iTunes | Android | SpotifySoundclound | YouTube | Stitcher | SpreakerRSS

W trzecim odcinku podcastu Social Media Tools opowiem Ci jak podejść do tworzenia kursów online od strony technicznej. Odcinek ten podzieliłam na 6 zagadnień:

  1. Temat kursu online
  2. Format kursu online
  3. Sposób dostarczania treści
  4. Hosting plików
  5. Sprzedaż kursu online
  6. Rozwiązanie alternatywne

Jeżeli chcesz dołączyć do listy oczekujących na otwarcie mojego programu NEST Fabryka Contentu, możesz się zapisać:
https://socialmediatools.pl/nest/

Linki do tego odcinka podcastu:

Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka i spędzenie ze mną czasu. Jeżeli podobał Ci się ten materiał, subskrybuj mój kanał i zostaw swoją recenzję w iTunes lub aplikacji na Android.

  • Social Media Tools – o kreatywnych narzędziach do prowadzenia biznesu online.
  • Pomagam oswoić świat cyfrowych narzędzi i pokazuję jak kreatywnie tworzyć i prowadzić biznes online wykorzystując najnowsze aplikacje, programy i platformy. Szybko, strategicznie i skutecznie.
  • Na blogu znajdziesz DARMOWE materiały do pobrania, na fanpage’u poradniki filmowe, a w grupie na Facebooku bezpłatne szkolenia i wyzwania.
  • W moich kursach online uczę jak ogarnąć świat social media i jak tworzyć angażujące i przyciągające klientów treści wizualne: grafiki, wideo. Uczę krok po kroku obsługi i efektywnego korzystania z nowoczesnych narzędzi, programów i aplikacji mobilnych.

Transkrypcja odcinka

Jak zrobić kurs online od strony technicznej.

To jest podcast Social Media Tools – prawda o biznesie online.

Odcinek 3  Techniczne zagadnienia związane z tworzeniem kursów online

Cześć nazywam się Agata Nesteruk i witam Cię serdecznie w trzecim odcinku mojego podcastu Social Media Tools – prawda o biznesie online.

W dzisiejszym odcinku dowiesz się jak zrobić kurs online od strony technicznej.

Prowadzę biznes online, a raczej działam w internecie i zarabiam na mojej działalności już ponad dwa lata. W sieci znajdziesz mnie na blogu i w kanałach społecznościowych pod nazwą Social Media Tools. Oswajam świat cyfrowych narzędzi, programów i aplikacji mobilnych. Piszę o nich artykuły i nagrywam filmy instruktażowe. Pomagam osobom takim jak Ty zaistnieć w świecie online, uczę też jak skutecznie prowadzić media społecznościowe i oczywiście pokazuję z jakich narzędzi i programów warto korzystać.

W każdy piątek o godzinie 18:00 na moim fanpejdżu Social Media Tools prowadzę transmisję live pod tytułem “15 minute TOOL”, w której na żywo pokazuję i omawiam jeden wybrany program przydatny w działaniach online.

A w tym podcaście podzielę się z Tobą  moimi przemyśleniami związanymi z prowadzeniem biznesu online. W tym odcinku opowiem o technicznych zagadnieniach związanych z tworzeniem kursów online.

Zapraszam do wysłuchania odcinka!

Jak zrobić kurs online od strony technicznej

Dzisiejszy odcinek podzieliłam na kilka tematów. W pierwszej kolejności chciałam zająć się tematyką Twojego kursu online.

Musisz się zastanowić czego dokładnie chciałbyś, chciałabyś nauczyć swoich przyszłych kursantów, czyli jakie korzyści będą mieli twoi kursanci z ukończenia i przerobienia twojego kursu. Bardzo często skupiamy się na tym ile modułów, ile lekcji, ile godzin nagrań powinien posiadać nasz kurs.

I oczywiście to są ważne i przydatne informacje, ale nie to jest najistotniejsze, jeżeli chodzi o przygotowanie i tworzenie kursów online. Najistotniejsze jest to, jakie korzyści będą mieli kursanci z ukończenia twojego kursu. Przedstawiając to w bardziej obrazowy sposób.

Załóżmy, że dana osoba jest w punkcie A, a chciałaby się znaleźć w punkcie B, czyli ma jakiś problem, którego nie jest w stanie sama rozwiązać i dlatego poszukuję pomocy.

I teraz pojawiasz się TY z twoim programem, z twoim kursem i pokazujesz takiej osobie, że z punktu A do punktu B prowadzi taka i taka droga. Czyli wskazujesz jej rozwiązanie problemu i oczywiście takim rozwiązaniem problemu jest twój kurs.

Dlatego też proponowałabym skupić się na tym, jaką wartość tak naprawdę dostarczasz, a nie ile materiału twój kurs dokładnie zawiera.

To, co mogę ci jeszcze podpowiedzieć, to sposób w  jaki później będziesz komunikować swój kurs i oczywiście też go sprzedawać, reklamować, to również będzie wpływać na odbiór.

Ważne jest, aby pokazać, że ty nie sprzedajesz produktu, czyli kursu, tylko sprzedajesz transformację. Transformację, jaką przejdzie osoba, która ma dany problem i która szuka rozwiązania tego problemu.

Błędem, który często popełniamy, ja również popełniam ten błąd, jest zbyt trudne słownictwo. Ponieważ jesteśmy ekspertami w danej tematyce, w danej dziedzinie często posługujemy się specjalistycznym językiem, nie zdajemy sobie natomiast sprawy, że ten język jest zbyt trudny dla potocznego odbiorcy, który nie jest tak mocno w danym temacie zorientowany.

Dlatego też starajmy się umówić jak najprościej i jak najbardziej zrozumiale, dosłownie można to porównać do mówienia do małego dziecka.

Staraj się tak wytłumaczyć o czym jest twój kurs i jakie korzyści oferuje, aby każdy, dosłownie każdy, w tym nawet małe dziecko, był w stanie zrozumieć co masz do zaoferowania.

Czyli pierwszy punkt dzisiejszego podcastu to jest tematyka kursu.

Jeżeli opracujesz już temat swojego kursu, może to być temat zaczerpnięty na przykład z twojej działalności offline. Możliwe, że prowadzisz już jakieś kursy, szkolenia, warsztaty w świecie realnym, fizycznym i teraz chciałbyś te same kursy, warsztaty przenieść do świata online, także tutaj moim zdaniem masz sprawę ułatwioną, ale bardzo możliwe, że będzie to coś zupełnie innego, coś nowego, na przykład coś, co jest twoją pasją i chciałbyś teraz tą pasją dzielić się z innymi.

Po wybraniu tematyki kursu należy przejść do punktu drugiego i punkt drugi to jest format. Musimy dobrać określony format do naszych treści, tak aby pasował on do tego, co chcemy przekazać.

Podam ci trzy podstawowe formaty, z którymi na pewno się spotkałeś i spotykasz.

Pierwszy format to jest format tekstowy. Może to być po prostu plik pdf, który jest możliwy do odczytania na każdym systemie operacyjnym i w takiej postaci, czyli w postaci tekstowej możemy przekazać te wartości, te treści, których chcemy uczyć.

Następny format jest to format audio, czyli plik mp3. Jest to format, który z łatwością można ze sobą zabrać, na przykład w podróż, możemy jechać samochodem i odsłuchiwać nagrań, możemy też iść na spacer.

Często jest tak, że jest to format dodatkowy, Jeżeli ktoś zamieszcza video bądź też format tekstowy, to jako dodatek, jako uzupełnienie często jest dodawany plik audio, który można sobie pobrać, aby utrwalić dany materiał.

Ostatni trzeci format to jest format wideo, czyli plik mp4. To jest najbardziej skomplikowany i wymagający format, ponieważ musisz nagrać wideo, czyli musisz być troszeczkę obeznany z produkcją, chyba że zlecisz to do realizacji.

Ale jeżeli zajmujesz się tym samodzielnie, a podejrzewam, że na początku tak właśnie będzie, to musisz to wiedzieć jak takie wideo nagrać, za pomocą jakich programów i prawdopodobnie  będziesz musiał to wideo, przynajmniej w minimalnym stopniu zmontować.

Tutaj pewna wiedza jest już wymagana.

Oprócz tych podstawowych formatów mogą jeszcze być potrzebne dodatkowe opcję.

Możliwe, że będziesz chciał dodać test, albo quiz do swojego kursu. Jest to podsumowanie wiedzy, którą kursant ma przyswoić. Jednocześnie kursant może sprawdzić, czy faktycznie taką wiedzę przyswoił.

Możesz też umieścić film, w którym na przykład trzeba będzie odpowiedzieć na pytania, czy wybrać odpowiedź z proponowanych.

A może w twoim kursie będą zadania i takie zadania na przykład, uczestnik musi najpierw zrealizować, czyli albo coś napisać, albo wypełnić i przesłać tobie do sprawdzenia.

Także jak widzisz różnych opcji i możliwość jest naprawdę sporo.

Dlatego tak ważne jest przemyślenie sobie wszystkiego najpierw i po prostu spisanie na kartce najważniejszych funkcji, na których tobie zależy.

Jest to o tyle ważne, że później wybierając sposób dostarczenia treści, dobierzesz go pod format jakim dysponujesz i w jaki chcesz swoje treści przekazać.

Tym sposobem przechodzę do punktu trzeciego, czyli sposobu dostarczania treści.

Jeżeli uczestniczyłeś w kursach online, a myślę że tak, ponieważ obecnie większość z nas w jakimś kursie już uczestniczyła, to możliwe, że spotkałeś się z czymś takim jak platforma kursowa.

Czyli po zakupie kursu musiałeś się zalogować na specjalnej stronie i tam były umieszczone treści dotyczące tego kursu.

W dzisiejszym odcinku podcastu chciałam ci pokazać jakie są inne sposoby dostarczania treści, a o takiej gotowej platformie będziemy mówić pod sam koniec.

Najprostsza i darmowa opcja dostarczania treści to jest po prostu wysyłka tych treści przez email.

Możesz skorzystać z darmowego programu, który jest darmowy do tysiąca subskrybentów. Program ten nazywa się Mailerlite i jest bardzo prosty w obsłudze.

Na moim kanale YouTube znajdziesz tutorial instruktażowy jak z tego programu korzystać.

W tym programie możesz również tworzyć tak zwane landing page. To są specjalne strony, na których można się zapisać na przykład na twój kurs.

Czyli po prostu strony zbierające adresy mailowe, tak abyś później tym uczestnikom, którzy się zapisali mógł stosowne treści wysyłać.

Wysyłkę takich treści możesz sobie zaplanować na przykład w terminie jednego tygodnia, czy też dwóch tygodni, możesz wysyłać lekcje codziennie albo z przerwami.  To już zależy od twojego kursu.

To jest taki tradycyjny model wysyłki. Jeżeli chciałbyś być bardziej nowoczesny możesz wysyłać lekcje swojego kursu przez Messengera.

Możesz skorzystać z bota. O botach mówiłam w pierwszy odcinku mojego podcastu: Jak zrobiłam mój pierwszy kurs online z lenistwa.

Są to darmowe programy, które podpinasz do swojego fanpage’a i korzystasz w nich z opcji wysyłania wiadomości. Taką wysyłkę wiadomości możesz sobie zaplanować tak samo jak w systemach do email marketingu, czyli również możesz ustalić częstotliwość wysyłki, jak długo ma trwać, kiedy dokładnie ma się odbywać i oczywiście do jakich grup uczestników.

Programy z których możesz skorzystać to są na przykład programy typu Chatfuel, z którego sama korzystam czy też Manychat.

W tych programach większość podstawowych funkcji jest darmowa i to na początku w zupełności wystarczy.

Kolejnym sposobem na dostarczenie treści jest stworzenie własnej strony internetowej. Taką stronę możesz stworzyć na WordPressie. Bardzo możliwe, że masz już własną stronę firmową, albo prowadzisz blog i wtedy wystarczy, że utworzysz specjalną stronę. Stronę taką zahasłujesz, to znaczy dostęp do niej będzie wymagał wpisania hasła i takie hasło wysyłasz do swoich kursantów.

Każda osoba, która ma hasło może się zalogować i oczywiście skorzystać z treści udostępnionych na tej stronie.

Wyższym sposobem wtajemniczenia, czyli dostarczenie treści jest skorzystanie z odpowiednich wtyczek. Mamy różne wtyczki. Najprostsze wtyczki są to po prostu wtyczki blokujące dostęp do określonych treści.

Możesz blokować dostęp do określonych wpisów, albo do określonych stron, albo też do określonych kategorii. Możliwość jest tutaj naprawdę sporo. Możesz z takich wtyczek skorzystać.

Jeżeli natomiast myślisz bardziej długoterminowo, tak jak ja myślałam przy moim pierwszym kursie i chciałbyś stworzyć całą strukturę, gdzie tylko swoje treści będziesz dodawać, to wówczas warto skorzystać ze specjalnych wtyczek do kursów online.

W tych wtyczkach wszystko już masz przygotowane. Czyli masz przygotowane kategorie kursów, lekcji i tematów i po prostu tylko dodajesz swoje treści.

To bardzo ułatwia całą pracę, ponieważ masz całą strukturę gotową i opracowaną.

Od razu podpowiem Ci, z jakiej wtyczki sama korzystam. Korzystam z wtyczki Learndash.

Ta wtyczka jest płatna, natomiast znajdziesz i płatne wtyczki i darmowe.

Zwrócę jeszcze twoją uwagę na pewną kwestię. Przy wtyczkach darmowych często jest tak, że sama wtyczka jest darmowa, ale różne integracje, czyli dodatkowe wtyczki są już płatne. Natomiast przy mojej płatnej wtyczce, dodatkowe integracja są w części płatne, a w części darmowe.

Kolejna opcja dostarczenia treści to są platformy kursowe. Taką platformę kursową możesz zbudować za pomocą wtyczki kursowej, o której dopiero co mówiłam. Wtedy masz taką platformę u siebie, na swoim serwerze, u swojego hostingodawcy i pod swoją domeną.

Ale jeżeli nie chcesz bawić się w te wszystkie wtyczki, w konfigurację, w ustawianie wszystkiego, to możesz skorzystać z gotowych platform i takie platformy są zarówno polskie jak i zagraniczne.

Tutaj są pewne minusy. Na pewno głównym minusem jest cena, bo nie są to rzeczy tanie, chociaż na początku tak się może wydawać. Jeżeli natomiast chciałbyś uzyskać różne funkcje i będziesz mieć w przyszłości więcej kursantów, to będziesz musiał skorzystać z najwyższych pakietów przy tych platformach i tutaj niestety opłaty są już spore.

Dla mnie minusem jest również to, że wtedy moje kursy trzymam nie u siebie, a gdzieś na zewnątrz i jeżeli coś się stanie, dana firma przestanie istnieć, to przestaną istnieć również moje kursy.

Także z jednej strony fajnie byłoby mieć kursy u siebie, ale z drugiej strony mając je u kogoś innego, czyli na takiej wewnętrznej platformie, jest ryzyko, że zawsze coś się może stać i że Ty nie do końca jesteś właścicielem tych kursów.

Jeżeli chodzi o opłaty to czasami możliwe są jednorazowe opłaty, ale często są to opłaty abonamentowej, czyli miesięcznie płacisz określoną kwotę. Możesz też płacić w systemie rocznym, najczęściej jest to właśnie na rok z góry, wtedy możliwe, że jest troszkę taniej, ale tak jak powiedziałam przy takiej pełne i zaawansowanej funkcjonalności, to zazwyczaj jeżeli chodzi na przykład o platformy zagraniczne, ceny wahają się w okolicach 100 $. Licząc po dzisiejszym kursie wychodzi około 400 zł miesięczne. Czyli widzisz, aby to wszystko się zwróciło i żeby Tobie się opłacało, to musisz już mieć dobrze prosperujący biznes i po prostu zarabiać na swoich kursach i mieć stałą miesięczną sprzedaż.

Wspomnę jeszcze, że niektóre gotowe platformy pobierają procent od sprzedaży. Czyli po prostu dzieli się zyskiem ze swoich kursów z taką platformą.

Jak widzisz są plusy i minusy korzystania z gotowych platform. Przy przetworzeniu własnej platformy, wszystko jest u ciebie, ale też musisz wtedy o to zadbać, czyli albo sam wszystkiego doglądasz i robisz wszystkie aktualizacje i sprawdzasz, czy wszystko dobrze funkcjonuje, czy się nic nie zmieniło, albo po prostu zlecasz komuś taką opiekę nad swoją platformą.

Przechodzę teraz do czwartego punktu tworzenia kursów online od strony technicznej, a będzie to hosting plików.

Mówiłam o tym, że na początku wybieramy tematykę kursu, później dobieramy odpowiedni format, z kolei do formatu dobieramy sposób dostarczania treści.

Ale to, co jeszcze jest bardzo istotne, to gdzie te treści będziemy trzymać. Oczywiście jeżeli chodzi o pliki tekstowe, to możesz je trzymać na swojej stronie, ale jeżeli będą w twoich lekcjach pliki typu audio, czy wideo, to jest to bardziej skomplikowana sprawa.

Takie pliki powinieneś umieścić na zewnętrznych serwisach, na pewno nie na własnym hostingu, chyba, że masz hosting dedykowany tylko tobie. Na współdzielonym hostingu takich plików zazwyczaj nie trzymamy.

Jakie tutaj są możliwości?

Jeżeli chciałbyś skorzystać z darmowego hostingu swoich plików do najprostszym rozwiązaniem jeśli YouTube. Tam umieszczasz swoje filmy i ustawiasz dostęp jako niepubliczny lub prywatny.

Minus jest taki, że link do takiego filmu może być łatwo przekazany innej osobie. Każdy kto ma dostęp, każdy z kursantów, może podzielić się takimi linkiem z inną osobą i niestety nie masz nad tym żadnej kontroli.

Jeżeli chodzi o serwisy, które troszeczkę taką ochronę zapewnią, to jest to na przykład Vimeo czy Vistia.

To są płatne serwisy, ale tutaj możesz na przykład całkowicie ukryć swoje strony, czyli nawet mając link do takiego pliku filmowego, pliku wideo, po wpisaniu takiego linku nie wyświetli się on w przeglądarce, to znaczy nie uzyskasz dostępu do strony.

Możesz też wybrać opcję, że twoje filmy będą mogły być osadzane tylko na określonych domenach. Wybierasz swoje domeny, czy jeżeli masz jedną domenę, to oczywiście domenę, na której masz swój kurs.

Muszę Cię jednak zmartwić. Często spotykam się na różnych grupach na Facebooku z pytaniem, szczególnie osób, które dopiero zaczynają przygodę z własnymi kursami online, pytanie dotyczy tego, jak mam zabezpieczyć swoje pliki wideo przed nieupoważnionym skopiowaniem czy pobraniem.

Wiadomości smutna jest taka, że nie ma stuprocentowego zabezpieczenia. Możesz umieszczać swoje pliki na różnych drogich, chronionych, płatnych platformach i niestety te platformy, żadna platforma, nie dadzą zabezpieczenia w stu procentach.

Musisz być świadomy tego, że każdy plik z internetu da się pobrać, da się ściągnąć.

Więc co możesz zrobić?

Możesz na swoich plikach umieścić znak wodny, czyli swoje logo.

Jeżeli ktoś pobierze taki plik i chciałby przekazać go dalej, to nie wykorzysta go jako swojego własnego materiału, ponieważ będzie na nim twoje logo.

To też się da usunąć oczywiście, ale wymaga to trochę pracy i na pewno nie każdemu będzie się chciało. To jest najprostszy sposób.

Drugi sposób jest taki, jak mówiłam wcześniej, czyli zamiast korzystać z darmowego YouTube korzystasz z płatnego Vimeo lub z Wistii, które w pewien sposób mogą ograniczyć pobieranie plików czy też nieupoważniony dostęp do plików, ale nigdy nie będzie to w stu procentach.

Kolejny, piąty punkt dzisiejszego podcastu o otworzeniu kursów online od strony technicznej to jest sprzedaż.

Stworzyliśmy kurs, umieściliśmy go na jakiej platformie, albo u siebie, albo po prostu wysyłamy pliki jako załączniki w wiadomościach mailowych. Natomiast chcemy go jeszcze sprzedać.

Aby sprzedać swój kurs nie musisz od razu posiadać sklepu. To jest istotne, ponieważ dużo osób w tym momencie blokuje się i myśli, że od razu musi mieć funkcjonujący sklep, aby móc sprzedawać swoje produkty.

Co możesz zrobić?

Najprostszym rozwiązaniem jest podanie numeru swojego konta bankowego i taki numer możesz po prostu wysłać mailem do osób, które są zainteresowane kupnem kursu, czy też wyraziły taką gotowość.

Te osoby tradycyjnym sposobem przelewają pieniądze na twoje konto i po przelaniu uzyskują dostęp do takiego kursu. To jest metoda dość tradycyjna, ja już z takiej metody nie korzystam. Jeżeli Ty dopiero zaczynasz i masz swój pierwszy i jedyny produkt to możesz właśnie zacząć w taki prosty i łatwy sposób i po prostu zobaczyć, jak taka sprzedaż będzie przebiegała.

Kolejna opcja to jest wygenerowanie specjalnego przycisku, takiego przycisku przekierowującego do bramek płatności. Taki przycisk umieszczasz na swojej stronie.

Czyli masz stronę z ofertą kupna kursu, umieszczasz na niej przycisk i osoba zainteresowana kupnem, klikając w przycisk będzie mogła dokonać zakupu.

Takie przyciski możesz wygenerować z serwisu PayPal, czyli musisz mieć swoje konto, przejść na konto biznes i wtedy jest możliwość wygenerowania przycisku i osadzenia go na swojej stronie.

Jeżeli chodzi o polskie systemy płatności to wiem, że na pewno przelewy24 dysponują taką funkcją i u nich również po podpisaniu oczywiście umowy możesz taki przycisk wygenerować i osadzić na swojej stronie.

Jest to bardzo proste rozwiązanie, bez konieczności zakładania i budowy sklepu.

Jeżeli natomiast chciałbyś sprzedawać więcej, czyli chciałbyś posiadać własny sklep, oczywiście sklep online, to dostępne są dwie popularne wtyczki.

Jednak wtyczka nazywa się WooCommerce, a druga Easy Digital Downloads. Druga wtyczka jak sama nazwa wskazuje, służy wyłącznie do sprzedaży produktów cyfrowych, natomiast pierwsza, WooCommerce do sprzedaży zarówno produktów cyfrowych jak i fizycznych.

Ja korzystam z tego pierwszego rozwiązania, pomimo że nie mam produktów fizycznych to wtyczka WooCommerce oferowała mi dodatkowe rozwiązania i integracje, które w moim przypadku były konieczne, dlatego się na nią zdecydowałam.

Dobra wiadomość jest taka, że obie wtyczki są darmowe, czyli zupełnie za darmo możesz taki własny sklep internetowy stworzyć na swojej stronie.

Gorsza wiadomość jest natomiast taka, że jeżeli ten sklep chciałbyś później zintegrować na przykład ze swoim systemem do email marketingu, czy z platformą konkursową, czy po prostu zrobić jakąś inną integrację, a na pewno będziesz chciał, bo uwierz mi, że różne funkcje później są konieczne, to część takich rozwiązań część, tych integracji jest płatna.

Czyli, pomimo że sama wtyczka jest darmowa, to integracje niestety będą dodatkowo płatne, a przynajmniej część tych integracji. Musisz się zatem liczyć z pewnymi kosztami.

Kolejne rozwiązanie, jeżeli chodzi o sprzedaż, to jest skorzystanie z gotowego sklepu.

Czyli nie budujesz, nie tworzysz takiego sklepu u siebie, na własnej platformie, na własnej stronie, tylko korzystasz z istniejących sklepów.

Tutaj mała podpowiedź.

Jeżeli skorzystałbyś z gotowej platformy do kursów online, to często te platformy mają już taką integracja ze sklepem, mają podłączone płatności, więc w zasadzie nie musisz nic więcej robić, poza oczywiście wykupieniem dostępu do platformy.

Na koniec jeszcze jeden punkt.

Rozwiązania, o których dziś mówiłam dotyczyły tego, że samodzielnie sprzedajesz swoje kursy.

Ale jest też inne wyjście.

Możesz swoje kursy umieścić na platformach, które już istnieją, które istnieją od lat i które sobie dobrze radzą i sprzedają dużo kursów.

Jedną z takich popularnych platform jest na przykład Udemy.

Na Udemy znajdziesz bardzo dużo kursów w różnych językach, oczywiście najpopularniejszych jest język angielski, ale myślę, że z językiem polskim też można sobie poradzić..

Tutaj z kolei minus jest taki, że Udemy pobiera prowizję od każdej sprzedaży.

Tak więc nie zostanie ci cała kwota takiego kursu, kwota ta będzie znacznie mniejsza.

Udemy robi też różne promocje i takie promocje są często bardzo niskie. Widziałam kursy w cenie 30-40 zł.

Musisz więc liczyć z tym, że jeżeli chciałbyś, aby twój kurs został wypromowany, chciałbyś dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, to często należy w takich promocjach brać udział i wtedy niestety twój zarobek będzie o wiele mniejszy niż przy sprzedaży bezpośredniej.

Ale to czy ten zarobek będzie mniejszy, też nie jest do końca powiedziane, ponieważ jeżeli sprzedasz dużą ilość kursów, to de facto możesz nawet zarobić więcej.

Udemy ma bardzo dobrze opracowany marketing, jest to znana platforma z dużym doświadczeniem i tutaj te sprzedaże na pewno, jeżeli chodzi o ilość, na pewno są spore.

Zresztą możesz sobie przejrzeć takie popularne kursy, tam sprzedaże są w tysiącach sztuk.

Jeżeli Tobie udałoby się wyprodukować, stworzyć bardzo popularny kurs i następnie sprzedać go w dużej ilości, to możliwe, że zarobisz o wiele więcej niż bawiąc się samemu w marketing, sprzedaż, tworząc własną platformę, sklep i tak dalej.

Jak widzisz opcji i rozwiązań jest sporo i tutaj naprawdę trudno jest doradzić jakieś jedno wyjście, ponieważ wszystko zależy od tego jaki masz model biznesowy, co chcesz robić, jakie kursy chce sprzedawać i oczywiście w jakiej formie.

Warto natomiast sobie to wszystko przemyśleć przed przystąpieniem do tworzenia kursu, tak abyś już później tworząc kurs, wiedział dokładnie na jakich rozwiązaniach ci zależy i wtedy konkretnie takich rozwiązań będziesz poszukiwać.

Na koniec małe podsumowanie.

W dzisiejszym podcaście powiedziałam ci i jak zrobić kurs online od strony technicznej, omówiłam kilka punktów.

Pierwszy punkt to był wybór tematyki kursu, w punkcie drugim mówiłam o tym, jak dobrać format do treści, w trzecim punkcie mówiłam o różnych sposobach na dostarczanie treści, w czwartym punkcie mówiłam o hostingowaniu plików i w piątym punkcie mówiłam o sposobach sprzedaży.

Oczywiście są to moje wskazówki, oparte na moim doświadczeniu.

Powiem Ci jaki model sama wybrałam.

Tworzę własne kursy online, na własnej platformie używając do tego wtyczek. Czyli nie korzystam z gotowych rozwiązań, nie korzystam z zewnętrznych platform i nie sprzedaję kursów na platformach typu Udemy.

Ja działam w taki sposób, natomiast w jaki sposób będziesz działać Ty i jaką drogę wybierzesz, sam musisz się nad tym zastanowić.

Mam nadzieję, że dzisiejszy odcinek pomoże ci w podjęciu właściwej decyzji i że w miarę rozjaśniłam techniczne aspekty powstawania kursów online.

A jeżeli potrzebujesz pomocy, to przygotowuję specjalną platformę z materiałami dla osób, które chcą zacząć skutecznie działać w internecie lub rozwinąć swój biznes online. Jest ona wynikiem moich ponad 2 letnich doświadczeń w działalności online i teraz pragnę podzielić się moimi doświadczeniami z Tobą. Jeżeli chcesz zacząć tworzyć własne produkty online, rozwijać social media, lepiej docierać do potencjalnych klientów za pomocą skutecznej komunikacji online (np tworząc atrakcyjne grafiki czy wideo), dołącz już teraz do listy oczekujących na otwarcie zapisów, link znajdziesz pod tym podcastem. Startujemy pod koniec marca.

Dziękuję ci za wysłuchanie tego odcinka.

Na koniec mam prośbę, jeżeli spodobał Ci się mój podcast, nie zapomnij go zasubskrybować w iTunes lub w aplikacji, w której aktualnie go słuchasz, aby nie przegapić kolejnych odcinków.

Wszystkie odcinki i notatki do każdego odcinka znajdziesz na moim blogu socialmediatools.pl/podcast. A ponadto podcast jest dostępny w iTunes, w aplikacjach na Android, w Spotify, Sticher, Spreaker, na moim kanale na YouTube – jest utworzona specjalna playlista i jako RSS.

Miło mi będzie, jeżeli zostawisz swoją recenzję w iTunes i udostępnisz mój podcast swoim znajomym, których być może również interesuje tematyka biznesu online.

Mam nadzieję że słyszymy się za tydzień w kolejnym odcinku podcastu Social Media Tools – prawda o biznesie online. Na razie, cześć.

 Moje miejsca w internecie:

Pin It on Pinterest

Share This